odszkodowanie-10Jak podaje Gazeta Wyborcza na odcinku jednej z dróg wojewódzkich niedaleko Olsztyna będą testowane rozwiązania, które mają uczynić nasze drogi bezpieczniejszymi. Drogowcy chcą stosować na niej niekonwencjonalne sposoby wypływania na kierowców.

Zarząd Dróg Wojewódzkich w Olsztynie przystąpił do realizacji Narodowego Programu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Celem jest ograniczenie liczby ofiar śmiertelnych o 50 proc. do 2020 roku.

Program zakłada zastosowanie tradycyjnych rozwiązań inżynierskich, mających na celu obniżenie przeciętnej prędkości pojazdów, np. budowa wysp odchylających tor jazdy lub wysp z azylem dla pieszych, jak i niekonwencjonalnych rozwiązań, niestosowanych dotychczas powszechnie w Polsce. Przykładem takich rozwiązań są obrazy na nawierzchni wykorzystujące złudzenia optyczne. Takie działania są stosowane w Anglii – mówi Tomasz Radzikowski, kierownik zespołu inżynierii ruchu. – Nie chcemy malować dziur, bo mogłoby się to spotkać z nieprzychylnym odbiorem społecznym, ale mogą to być progi zwalniające.

Już w przyszłym roku powstanie ponaddwudziestokilometrowy eksperymentalny odcinek na drodze Orneta – Dobre Miasto, na którym znajdą się powyższe rozwiązania. – Z analiz wynika, że jest to jedna z najbardziej niebezpiecznych dróg w naszym województwie, a przy tym bardzo charakterystyczna dla regionu. Są tu długie odcinki proste, nieco zakrętów oraz nasadzenia – wyjaśnia Radzikowski.

Odcinek eksperymentalny będzie służył testowaniu pomysłów i ich wpływu na bezpieczeństwo, bo brakuje nam takich doświadczeń. Chcemy przy tym unikać takich rozwiązań jak fotoradary czy wycinka drzew.

W opracowaniu projektu będzie drogowcom pomagał Instytut Budowy Dróg i Mostów z Warszawy. Odcinek testowy będzie monitorowany pod kątem tego, czy nowe metody wpływają na kierowców i ograniczają liczbę groźnych wypadków.
Jeśli rozwiązania się sprawdzą, wówczas będą one przenoszone na inne drogi.

żródło: Gazeta