By-Thue-commons.wikimedia.orgJak podaje Rzeczpospolita coraz więcej firm odszkodowawczych wchodzi na rynek majątkowych szkód komunikacyjnych. Przed kilkoma miesiącami  zdecydowało się również Europejskie Centrum Odszkodowań. Jak podaje gazeta, w pierwszej połowie br. firma ta  prowadziła już 700 tego typu spraw o łącznej wartości 3,2 mln zł.   Krzysztof Lewandowski, prezes EuCO, powiedział dziennikowi, iż  nie wszyscy poszkodowani  klienci chcą sądzić się z ubezpieczycielami i ponosić koszty z tego tytułu, dlatego też swoje roszczenia wolą scedować na firmę odszkodowawczą. Jeśli ta uzna, że sprawa jest opłacalna, odkupuje wierzytelność od klienta. W opinii Rzeczpospolitej, która  powołuje się na  Bartłomieja Krupę, wiceprezesa firmy, Votum na razie tylko się przygląda. Bartłomiej Krupa jest bowiem zdania, że nie każdy może się brać za tego typu biznes. Dlaczego ? Wejście na rynek szkód rzeczowych wymaga  zainwestowania sporego kapitału i długiego oczekiwania na  zwrot, przyznaje jednocześnie, ze  majątkowe szkody komunikacyjne mają duży potencjał.

Niektóre jednak kancelarie odszkodowawcze, jak  na przykład Auxilia, wolą pozostać przy szkodach osobowych chociażby  ze względu na zbyt niską wartość takich szkód – pisze gazeta.