rzeczpospolitaJak podaje Rzeczpospolita francuski rząd negocjuje z Departamentem Stanu USA w sprawie odszkodowań za ocalałych z Holokaustu, którzy zostali dowiezieni do niemieckich obozów zagłady francuskimi pociągami.

Société Nationale des Chemins de fer Français (SNCF) -francuskie koleje w latach 1942-1944 przetransportowały 76 tysięcy Żydów i innych więźniów do obozów zagłady. Za transport ludzi SNCF została opłacona za „osobokilometr”, a wyjazdy odbywały się z przedmieść Paryża.

SNCF wypłaciła już ponad 6 miliardów dolarów odszkodowań dla ocalałych w Europie, ale odszkodowania te nie objęły ocalałych z Holokaustu mieszkających na innych kontynentach.

Organizacja The Coalition for Holocaust Justice , która od lat walczy o odszkodowania dla ocalonych, wydała w tej sprawie oświadczenie w którym z radością odebrała zmianę w  podejściu firmy,  ponieważ jest jedną z niewielu podobnych, które odmówiły wypłacenia odszkodowań za swoją rolę w Holokauścieale.

Dyrekcja SNCF w 2010 roku wystosowała oficjalne przeprosiny i wyraziła ubolewanie w związku ze swoim udziałem w procederze transportu więźniów. Podkreśliła równocześnie, że ówczesne władze firmy działały pod  przymusem hitlerowców.

Przeprosiny Société Nationale des Chemins de fer Français ocenione wówczas zostały raczej jako zabieg marketingowy ,ponieaż firma prowadziła wówczas rozmowy z USA na temat budowy w tym kraju linii  superszybkiej kolei TGV. Rozmowy zostały  wstrzymane po tym, jak ujawniono udział SNCF w transporcie więźniów do obozów koncentracyjnych.

źródło: Rzeczpospolita