PZU nie zwracał kosztów wynajmu auta zastępczego konsumentom, których samochód uległ uszkodzeniu podczas kolizji. Kara nałożona przez prezes Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na towarzystwo ubezpieczeniowe wyniosła ponad 11 milionów złotych. PZU lakonicznie skomentowało wyrok – decyzja o ewentualnej apelacji od wyroku nie została jeszcze podjęta.


PZU bezprawnie ograniczał swoją odpowiedzialność z tytułu zawartych z kierowcami umów ubezpieczenia OC, nie zwracając konsumentom pieniędzy za wynajęcie auta zastępczego, gdy ich samochód został uszkodzony podczas kolizji – taką opinię wydał Urząd, a dziś potwierdził ją Sąd.

Chodzi o to, że zwrot kosztów przysługiwał tylko osobom, które prowadzą działalność gospodarczą. Konsumenci mogli liczyć na zwrot poniesionych kosztów jedynie, gdy wykazali, że samochód był im niezbędny do życia codziennego (np. dojazd do pracy, do szkoły) i nie mieli możliwości skorzystania z innych środków komunikacji.
Prezes UOKiK nałożyła na PZU karę w wysokości 11 286 707 zł, uznając, że każdemu właścicielowi uszkodzonego auta należy się zwrot pieniędzy za najem samochodu zastępczego, ponieważ utrata możliwości korzystania z pojazdu zawsze stanowi szkodę majątkową. Sąd podzielił stanowisko prezes UOKiK, uznając jednocześnie, że działanie ubezpieczyciela zmierzało do zmniejszenia wysokości wypłat poszkodowanym.

Co na to PZU? – Orzeczenie jest nieprawomocne. Spółka złoży wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Po otrzymaniu uzasadnienia wyroku zostanie podjęta decyzja co do wniesienia apelacji – komentuje lakonicznie Agnieszka Rosa z biura prasowego PZU.

cały artykuł na: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,15061698,Poszkodowany_konsumentem__Gigantyczna_kara_na_PZU.html#BoxSlotII3img#ixzz2mMPGxdkC