przeglad-prasy-wyborcza1Sąd Okręgowy w Częstochowie od nowa rozpatrzy pozew Waldemara M., który chce odszkodowania za areszt. W 2006 r. M. na przejściu dla pieszych potrącił trzy osoby, z których jedna  zmarła. Sąd wtedy umorzył sprawę, bo biegli uznali, że M. miał w momencie wypadku chwilowy udar mózgu.

Waldemar M. niemal pół roku spędził w areszcie. P o trzech latach od tragedii specjaliści z zakresu neurologii, psychiatrii i psychologii z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi – uznali, że M. mógł mieć chwilowy udar mózgu.Ta opinia zaważyła – sąd uznał niepoczytalność sprawcy i umorzył proces. Oddalił też powództwo cywilne o odszkodowanie, którego domagała się wdowa po zmarłym mężczyźnie. Wyrok został podtrzymany prawomocnie przez Sąd Okręgowy w Częstochowwie.

Potem Waldemar M. zażądał zadośćuczynienia i odszkodowania za areszt. Sąd Okręgowy w Częstochowie w2013 r. zasądził od skarbu państwa na rzecz Waldemara M. 26,5 tys. zł tytułem zadośćuczynienia i 8 tys. zł odszkodowania za „niewątpliwe niesłuszne tymczasowe aresztowanie”.
Pełnomocnik Waldemara M. uznał jednak, że 4 tys. zł zadośćuczynienia za każdy miesiąc pozbawienia wolności to o wiele za mało i domaga się zadośćuczynienia w wysokości przynajmniej 100 tys. zł.

źródło: Gazeta Wyborcza