Konferencja Polskiej Izby Odszkodowań prof. Eugeniusz Kowalewski

W piątek 1 lipca w Teatrze Kamienica w Warszawie odbyła się konferencja pod nazwą „Wzrost świadomości prawnej i poprawa jakości życia osób poszkodowanych w wypadkach, efektem działania Kancelarii Odszkodowawczych” połączona z obchodami pierwszej rocznicy powstania Polskiej Izby Odszkodowań.

Uczestników przywitali: zastępca Prezesa PIO Andrzej Kesling (pełniący rolę moderatora konferencji) oraz Prezes Beata Karwacka, która dokonała krótkiego podsumowania dotychczasowej działalności Izby.

Z zaproszonych prelegentów pierwszy głos zabrał prof. Eugeniusz Kowalewski, który dowcipem i przywoływanymi anegdotami szybko zyskał uznanie słuchaczy.

Przypomniał i przeprosił za swoją niefortunną wypowiedź, która padła na konferencji u Rzecznika Ubezpieczonych, przypominając, że nigdy nie był i nie jest przeciwnikiem kancelarii odszkodowawczych. Widzi jedynie konieczność uporządkowania zasad ich działania. Widzi potrzebę funkcjonowania w/w kancelarii, ale ma zastrzeżenia do ich sposobów docierania do klienta np. podpisywanie umów przy łóżku szpitalnym. Przywołał wywiad, który udzielił dla serwisu RynekOdszkodowań.pl, w którym nie wykluczył powołania przez siebie takiego podmiotu.

Nawiązując do pracy w Radzie Nadzorczej PZU potwierdził, że kancelarie odszkodowawcze są delikatnie mówiąc „nielubiane” w środowisku ubezpieczeniowym. Nie ma jednak wątpliwości, że swym działaniem podnoszą poprzeczkę wobec zakładów ubezpieczeń.

Największy grzech towarzystw ubezpieczeniowych wg profesora, to terminy wypłat, które mają niewiele wspólnego z terminami określonymi przez ustawodawcę. Wytknął również kwestie formularzy do zgłaszania szkód, gdzie każde Towarzystwo preferuje swoje. Porównał, tą absurdalną sytuację do odgórnie zmienionej regulacji UE, dotyczących ujednolicenia ładowarek telefonicznych.

Profesor w swoim wystąpieniu zwrócił również uwagę na przełomowe wydarzenia, które nas czekają, czyli:

System kompensacji szkód pacjentów, który od 1 stycznia będzie rewolucją na polskim rynku [ pisaliśmy o tym w przeglądzie prasy ]. Zakłada orzekanie w sprawie zdarzeń medycznych przez komisję w trybie przyśpieszonym, która będzie mogła przyznać do 100 tysięcy złotych za uznany uszczerbek, oraz do 300 tys. zł w przypadku śmierci poszkodowanego.

Inną przełomową kwestią będzie możliwość zabezpieczenia przez Prokuratorów zaliczek na koszty leczenia i zobowiązania ich wypłacenia przez towarzystwa ubezpieczeń. Zdaniem prof. zamiast zmian w KPK wystarczyło wydłużyć np. z 30 do 60 dni okres wypłaty, który musiałby być nieprzekraczalny.

Dr Monika Wałachowska z Katedry Prawa Cywilnego i Międzynarodowego Obrotu Gospodarczego, wygłosiła referat na temat zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Mówiła o wycenie szkody, oraz przechodzeniu świadczenia pieniężnego na spadkobierców. Dr Wałachowska przekonywała, że nie należy stosować prostych taryfikatorów polegających na przeliczeniu uszczerbku na konkretną kwotę, ponieważ ma na nią wpływ wiele czynników. Była również zdania, że stopa życiowa poszkodowanego nie może mieć wpływu na wysokość zadośćuczynienia.

Mec. Aleksander Daszewski zreferował temat zadośćuczynienia po śmierci osoby najbliższej, oraz odszkodowania z tytułu znacznego pogorszenia sytuacji życiowej. Próbując oszacować wysokość zadośćuczynienia za śmierć podał kwotę na poziomie 200-300 tysięcy złotych na osobę. Takie stawki mogłyby być dopiero adekwatne do zaistniałej szkody. Mecenas zaznaczył jednak, że na takie sumy będziemy musieli jeszcze trochę poczekać.

Mec. Daszewski mówił, także na temat możliwości zadośćuczynienia za śmierć przed 03.08.2008 r, wywołując tym samym dyskusję z Panem Januszem Popielem Prezesem „Alter Ego”, oraz Panią Dr Moniką Wałachowską ,która miała odmienne zdanie na ten temat.

Pan Michał Ziemiak z Zakładu Prawa Ubezpieczeniowego  przybliżył zebranym prawa konsumenta na rynku ubezpieczeń w świetle obowiązujących przepisów.

Ostatnia natomiast głos zabrała Dyrektor Biura Rzecznika Ubezpieczonych Barbara Krawczyk wymieniając mocne i słabe strony kancelarii odszkodowawczych. Pani dyrektor stwierdziła, że niewątpliwie usprawniają one proces likwidacji szkody, oraz oferują wręcz pewien rodzaj „assistance” mając w swoich szeregach, rzeczoznawców, biegły sądowych, czy rehabilitantów.

Kancelarie są wartością dodaną dla poszkodowanych, jednak muszą mieć pomoc profesjonalnych fachowców w postaci kancelarii prawnych, ponieważ zdarzały się błędy w postaci podpisywania niekorzystnych ugód- powiedziała Dyr. Krawczyk

Przyznała również, że najkorzystniejsza byłaby osobna „mała” ustawa regulująca ten obszar działalności. Zdanie te podzielał również Michał Ziemiak z Zakładu Prawa Ubezpieczeniowego.

Postulaty przedkładane przez Rzecznika:
- wprowadzenie norm regulujących tą sferę działalności;
- wprowadzenie nadzoru ze strony organów państwowych takich jak: KNF, Ministerstwo Finansów lub Ministerstwo Sprawiedliwości;
- określenie maksymalnych stawek dotyczących wynagrodzenia kancelarii.

Część konferencyjną zakończył panel dyskusyjny, w którym uczestniczyli: Dyrektor Biura Rzecznika Barbara Krawczyk, mec. Aleksander Daszewski, Profesor Tadeusz Szumlicz, prof. Eugeniusz Kowalewski, Dr Monika Wałachowska, Michał Ziemiak z Zakładu Prawa Ubezpieczeniowego, Adam Sankowski Prezes Polskiej Izby Pośredników Ubezpieczeniowych i Finansowych, Beata Karwacka Prezes PIO oraz Andrzej Kesling zastępca Prezesa PIO.

Podsumowując mec. Daszewski powiedział, że Rynek Odszkodowań jest w Polsce potężny i będzie dalej rósł, przez powstające kolejne kancelarie. Będą one jednak wg mecenasa szukały swoich specjalizacji. Prof. Tadeusz Szumlicz, zabierając głos w dyskusji, opowiedział zebranym jak w nietypowy sposób dowiedział się o istnieniu tego typu podmiotów, potwierdzając, że również widzi potrzebę regulacji rynku. Profesor Kowalewski natomiast zasugerował zwiększanie władzy samorządu, który jest coraz lepiej zorganizowany. Prezes Adam Sankowski gratulując władzom Izby powiedział, że ostatni rok, to „kawał dobrej roboty”, a kancelarie odszkodowawcze wbrew pozorom pracują również na rzecz rynku ubezpieczeń, uświadamiając ludziom konieczność zawierania polis ubezpieczeniowych.

Wszyscy podkreślili potrzebę częstszych spotkań, konferencji czy warsztatów, na których powinni się również znaleźć sędziowie Sądu Najwyższego czy przedstawiciele Towarzystw Ubezpieczeniowych.

Po dyskusji wszyscy uczestnicy z lampką szampana udali się na uroczystą kolację. Wieczór uświetnił recital rewelacyjnego Emiliana Kamińskiego, który z pewnością na długo pozostanie w pamięci uczestników.

Panel dyskusyjny zaproszonych gości

Prof. Eugeniusz Kowalewski

Prof. Tadeusz Szumlicz i mec. Aleksander Daszewski