Jak informuje Gazeta Wyborcza cztery córki zmarłej pacjentki wystąpiły o zadośćuczynienie do Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu. Szpital zaproponował ugodę – po 80 tys. zł dla każdej z nich.

Bezpośrednim powodem śmierci 42-latki była niedrożność jelit, która wymagała interwencji chirurgicznej. Gazeta przypomina, że najpierw pomocy kobiecie odmówił Szpital Powiatowy w Wągrowcu, uznając, że to zwykły rozstrój żołądka. Po dwóch dniach do domu odesłał ją Szpital Wojewódzki w Poznaniu z diagnozą „stres, ewentualnie błąd dietetyczny”.

W domu stan kobiety znacznie się pogorszył. Gdy wreszcie trafiła na salę operacyjną w szpitalu przy Lutyckiej, doszło do zatrzymania akcji serca i w stanie krytycznym pacjentka trafiła na oddział intensywnej terapii. Zmarła następnego dnia.

O zadośćuczynienie do Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu wystąpiły cztery córki zmarłej, w wieku od 16 do 23 lat. Dyrekcja zaproponowała im przedsądową ugodę. Każda z córek miała dostać po 80 tys. zł. Rodzina uznała, że kwota jest za niska w wyniku czego szpital zerwał negocjacje.

źródło: Gazeta Wyborcza