APU , AUXILIA , kancelaria EUCO , PIDIPO , PZU

Bezpośredni system likwidacji szkód (BLS) od lat z powodzeniem jest stosowany w wielu krajach. Jego istota jest prosta i polega na regulacji roszczeń odszkodowawczych poszkodowanych przez ich własnych ubezpieczycieli, którzy następnie są kompensowani w drodze regresu przez ubezpieczycieli sprawców. 

By-Thue-commons.wikimedia.org

Foto: By-Thue-commons.wikimedia.org

W Polsce system ten nie wzbudzał zainteresowania środowiska ubezpieczeniowego dopóki jakość likwidacji nie była podważana. Sytuacja jednak ulega zmianie i ubezpieczyciele są systematycznie zmuszani do weryfikowania swojego modelu funkcjonowania. W 2009 roku podjęta została z inicjatywy Pro Motora – Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Ubezpieczeń Komunikacyjnych i Rynku Motoryzacyjnego – idea stworzenia systemu bezpośredniej likwidacji szkód w ramach OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. „Rozmowy o BLS w których miałem przyjemność uczestniczyć pokazywały, że TU nie byli gotowi na takie rozmowy, teraz nie wiem, może dojrzali?”- komentuje Krzysztof Kawałowski z kancelarii APU.Pomoc.

Jeśli w odczuciu ubezpieczycieli wprowadzony model sprawdzi się, to należy się spodziewać jego rozwoju. Rozszerzenie BLS na większy zakres szkód i powszechna współpraca ubezpieczycieli w założeniu ma wpłynąć na całe otoczenie procesu likwidacyjnego w tym ubezpieczeniowe działy likwidacji i regresów, na rzeczoznawców, kancelarie prawne i odszkodowawcze jak i na odciążenie sądów.

RynekOdszkodowan.pl - Klasyczna likwidacja szkód z oc

Bezposrednia likwidacja szkód z oc

„Poszkodowany, który zwraca się do ubezpieczyciela sprawcy, traktowany jest jak generator kosztów. To źródło ogromnego sukcesu kancelarii odszkodowawczych.” – w taki sposóbrynekodszkodowan-poszkodowany-traktowany-jest-jak-generator-kosztów przyczyny wprowadzenia w OC komunikacyjnym bezpośredniej likwidacji szkód (BLS) komentuje Tomasz Tarkowski z zarządu PZU. Można by zatem sądzić, że jednym z zadań nowego w Polsce systemu BLS będzie umniejszenie roli kancelarii odszkodowawczych w procesie likwidacji szkody. Czy nasza branża postrzega to jako realne zagrożenie? Bartłomiej Krupa, prezes zarządu Polskiej Izby Doradców i Pośredników Odszkodowawczych stwierdza, iż „kancelarie odszkodowawcze wrosły w krajobraz polskiego rynku ubezpieczeniowego na tyle trwale, że zmiany takie jak wdrożenie bezpośredniej likwidacji szkód – nawet jeżeli obejmie większą część rynku – nie są w stanie zagrozić ich pozycji” i dodaje, że zależności finansowe powodują po stronie ubezpieczyciela skłonność do ”racjonalizowania” wydatków, podczas gdy w przypadku kancelarii odszkodowawczych model wynagradzania success fee w naturalny sposób determinuje je do walki o należne odszkodowanie. Podobnego zdania jest Krzysztof Kawałowski. „Osobiście uważam, że przedstawiciele kancelarii są zbyt przedsiębiorczymi ludźmi, żeby nie dać sobie rady w nowej rzeczywistości, tym bardziej, że nie sądzę aby TU były gotowe realizować świadczenia na poziomie satysfakcjonującym poszkodowanych, bo tego poziomu po prostu nie ma.”- dodaje. Bez obaw do zmian podchodzi również Joanna Smereczańska-Smulczyk Kancelarii Radców Prawnych EuCO, choć jest ostrożna w ocenie ich efektów – ”Nie wiemy jak to będzie funkcjonować w rzeczywistości. Dopiero z upływem czasu dojdzie do konfrontacji realizowanych wypłat z wartością rzeczywistej szkody poniesionej przez poszkodowanego i oceny celu faktycznego wprowadzenia takiego modelu likwidacji szkody przez niektóre towarzystwa ubezpieczeniowe”.

We Francji, dzięki wprowadzeniu ponad 30 lat temu BLS działającej sprawnie i w szerokim spektrum spraw, odnotowano obniżenie liczby ubezpieczeniowych sporów sądowych o ponad 90%. rynekodszkodowan-swiadczenia-w-dol-zmowa-cenowaTo wymierne świadectwo zadowolenia poszkodowanych. Czyżby i u nas nadeszły lepsze czasy w realizacji roszczeń i zmniejszeniu liczby rozstrzygnięć sądowych? „Liczba procesów sądowych w sprawach odszkodowawczych systematycznie rośnie, a BLS może tę tendencję jeszcze wzmocnić.” – zaprzecza Bartłomiej Krupa. Wskazuje on ponadto, że „jeżeli ubezpieczyciel będzie chciał zapewnić swojemu klientowi godziwe odszkodowanie, to skierowanie roszczeń do ubezpieczyciela OC sprawcy może skutkować powstaniem ujemnego salda. Ta sytuacja może wygenerować spory pomiędzy samymi ubezpieczycielami. Oczywiście jest jeszcze scenariusz negatywny – świadczenia będą wyrównane w dół, do stawek nie kwestionowanych przez ubezpieczycieli płacących najmniej”. Krzysztof Kawałowski, biorąc pod uwagę ewentualne porozumienie między zakładami ubezpieczeń, ostrzega: „bardziej przewiduję, że TU się dogadają co do stawek i stosowanych część, ale wtedy wydaje mi się, że powinien wkroczyć UOKiK – bo czyż to nie będzie wtedy zmowa?!”.rynekodszkodowan-zmiana-jakosciowa-zrodlem-sukcesu-ubezpieczycieli Procesy sądowe są dla poszkodowanych rozwiązaniem ostatecznym, prowokowanym niekorzystnym stanowiskiem ubezpieczyciela. Niwelacja takich ‚prowokacji’ może nastąpić jedynie w drodze zmian jakościowych a nie proceduralnych. To właśnie zmiana jakościowa była źródłem sukcesu ubezpieczycieli we Francji i innych krajach, przy czym ubezpieczyciele wypracowali tam porozumienia między swoimi zakładami i zdecydowali się na powołanie organów zarządzających sprawami BLS szacujących m.in. kwoty ryczałtowych odszkodowań, które odpowiadają realiom porycia szkód. Zastosowanie takiego schematu działania przypuszczalnie ograniczyłoby obszar działania kancelarii odszkodowawczych w naszym kraju, korzystających z dotychczasowej niefrasobliwości zakładów ubezpieczeń. Powołanie organu arbitralnego wewnątrz środowiska ubezpieczeniowego, który podwyższyłby standardy likwidacji szkód, mogłoby częściowo osłabić rolę pełnomocników poszkodowanych a równocześnie zmniejszyć ilość sporów sądowych przynajmniej w roszczeniach majątkowych.

Wprowadzony właśnie w Polsce BLS dotyczy szkód majątkowych. Nasuwa się więc pytanie czy popularyzacja likwidacji bezpośredniej zablokuje popularny ostatnio odkup odszkodowań rynekodszkodowan-czy-bls-zablokuje-odkup-odszkodowanmajątkowych przez kancelarie odszkodowawcze? „To jest niezwykle trafne pytanie” mówi Krzysztof Kawałowski. „Osobiście na pierwszy rzut oka uważałem, że tak, choć odkup roszczeń robię od ponad dwóch lat i pierwsza myśl to, że utracę ten rynek, ale zastanawiając się głębiej to efekt może być odwrotny. Czas pokaże, czy TU wykorzystają szansę jaką daje im BLS i co z tym i jak to zrobią. Osobiście myślę, że górę weźmie biznes i ekonomia. I jak to zwykle w życiu zyskają bogaci a biedni zbiednieją, a poszkodowani dalej będą poszkodowanymi.”- podsumowuje. W rękach ubezpieczycieli jest los skupu odszkodowań również według Joanny Smereczańskiej-Smulczyk, która stwierdza, że „zależeć to będzie od tego czy faktycznie model likwidacji bezpośredniej będzie hołdować zasadzie pełnej kompensaty szkody”.

Pole doświadczalne, jakim stały się właśnie szkody rzeczowe powinno być bacznie obserwowane przez całe otoczenie likwidacyjne. Wnioski z eksperymentu, gdyż tak na razie możnarynekodszkodowan-czy-obejmie-docelowo-wszystkie-szkody-z-oc traktować przedsięwzięcie Warty, Interrisk i PZU, pozwolą ocenić czy obecny, zawężony zakres likwidacji bezpośredniej obejmie docelowo wszystkie szkody z OC w tym osobowe. Krzysztof Kawałowski przypomina, że „przez działalność ubezpieczeniową rozumie się wykonywanie czynności ubezpieczeniowych związanych z oferowaniem i udzielaniem ochrony na wypadek ryzyka wystąpienia skutków zdarzeń losowych, tj. m.in. wykonywanie zawartych umów, ustalanie przyczyn i okoliczności zdarzeń losowych i co najważniejsze ustalanie wysokości szkód oraz rozmiaru odszkodowań oraz innych świadczeń należnych uprawnionym z umów ubezpieczenia lub umów gwarancji ubezpieczeniowych”. „Jak się głębiej wgryzać to może dojść do sytuacji rozszerzania usług na rzecz poszkodowanych w zakresie szkód na osobie” – podsumowuje. Natomiast według Bartłomieja Krupy „pomimo, że pojawiają się również takie zapowiedzi, w obecnych warunkach rynkowych wydaje się to mało prawdopodobne. Wypłaty świadczeń w szkodach osobowych cechują się o wiele wyższym poziomem uznaniowości, tak więc w tym obszarze będzie znacznie trudniej o porozumienie pomiędzy samymi ubezpieczycielami. Jak pokazuje praktyka, poszkodowani rzadko mają wiedzę i możliwości pozwalające na ocenę stanowiska ubezpieczyciela w zakresie chociażby wysokości przyznanego zadośćuczynienia, nie mówiąc już o rozeznaniu w kwestii roszczeń możliwych do zgłoszenia. Tym samym wydaje się, że objęcie szkód osobowych ewentualną procedurą bezpośredniej likwidacji, nie zmieni dotychczasowej praktyki w tym zakresie”. Podobne stanowisko zajmuje Bartosz Boberski, prezes firmy odszkodowawczej AUXILIA, według którego „jest nierealne, żeby ubezpieczyciele zechcieli rozszerzyć bezpośrednią likwidację o szkody osobowe. To są zbyt skomplikowane sprawy i za duże kwoty odszkodowań, by jakikolwiek podmiot się na to zdobył”.

Pozostawiając może zbyt odległe spekulacje zapytać należy jakie korzyści odniosą poszkodowani a jakie ubezpieczyciele z obecnego już na naszym rynku BLS? Rzeczowo do sprawy podchodzi rynekodszkodowan-jakie=korzysci-odniosa-poszkodowani-a-jakie-ubezpieczycieleKrzysztof Kawałowski, który uważa, że „Poszkodowani zyskają tylko pozorne korzyści, bo ich sytuacja i wysokość świadczeń się nie zmieni, sam proces likwidacji nie ulegnie zmianie, terminy wypłat również, choć na początku zapewne się wydłużą – choćby ze względu na potwierdzenie odpowiedzialności. Natomiast ubezpieczyciele zyskają bardzo dużo, przede wszystkim możliwość regulacji wypłacanych świadczeń w zakresie stawek RBH i stosowanych cen i rodzajów części. Chyba, że się mylę i swój ubezpieczyciel będzie płacił swojemu klientowi świadczenia na wycenę jak to przewiduje technologia i uchwała SN bez stosowania zamienników, amortyzacji, merkantylnych ubytków, garażowych stawek za RBH itd.”- dodaje bardziej optymistycznie. Wyraźnie sceptycznie ocenia tę kwestię Bartłomiej Krupa zaznaczając, że „bezpośrednia likwidacja szkód ułatwia poszkodowanemu kontakt z ubezpieczycielem, co jednak nie gwarantuje mu, że ubezpieczyciel nie odniesie się w sposób bezprawny do kwestii takich jak refundacja części oryginalnych, amortyzacja, czy zwrot wydatków na samochód zastępczy”. W opinii Joanny Smereczańskiej-Smulczyk założenia modelowe BLS są korzystne dla poszkodowanych jednak analiza ich będzie możliwe dopiero po dłuższym czasie. Co do tego, że bezpośrednia likwidacja zabezpiecza interesy klientów nie ma wątpliwości Bartosz Boberski, który dostrzega nadto „znaczący wpływ proponowanych rozwiązań, ale na branżę ubezpieczeniową. W tym sektorze mniejsze firmy, których nie będzie stać na modyfikację oferty, może czekać turbulentny czas. Zarysuje się więc wyraźniejszy podział między głównymi rozdającymi karty a mniejszymi graczami”. Zagrożenie to podkreśla również Bartłomiej Krupa, według którego warto zwrócić uwagę na aspekt prawa konkurencji, gdyż „w przypadku porozumień zawieranych pomiędzy ubezpieczycielami w zakresie bezpośredniej likwidacji szkód, postanowienia tych regulacji muszą być zgodne ze wspólnotowym i krajowym prawem dotyczącym zasad równego konkurowania. Tym bardziej, że nie bez powodu mniejsze zakłady ubezpieczeń obawiają się ograniczenia konkurencji poprzez zatrzymanie dotychczasowych klientów dzięki oferowanej usłudze”. Co zatem będzie z wojną cenową w obszarze OC komunikacyjnego? Zdania są podzielone. Bartosz Boberski ocenia, że docelowo BLS może spowodować ustabilizowanie cen OC i zrównoważenie wypłat odszkodowań. Skoro z założenia BLS ma skutkować zadowoleniem klientów przez wypłatę godziwych odszkodowań, to według Joanny Smereczańskiej-Smulczyk będzie musiało dojść do wzrostu cen, przy czym takie rozwiązanie nie wyeliminuje tzw. wojny cenowej ubezpieczenia OC. Natomiast Bartłomiej Krupa nie spodziewa się, aby PZU wraz z zapowiadaną rewolucją w OC radykalnie podniosło ceny. „Trudno mówić o związku między procesem bezpośredniej likwidacji szkód i zakończeniem wojny cenowej” – stwierdza. A czy podjęte działania przyczynią się do trwałej poprawy wizerunku ubezpieczycieli? Niewątpliwie oni na to liczą. Jednak spójne jest stanowisko rynku odszkodowań, że trwała poprawa wizerunku wymaga zmiany polityki likwidacji szkód, a nie jedynie zabiegów technicznych jak BLS, gdyż dla poszkodowanego ważne jest jak szybko i w jakiej wysokości otrzyma rekompensatę a nie kto ją będzie realizował.

Dominika Janek
Redaktor Portalu
RynekOdszkodowan.pl