Bardzo często w okresie zimowym słyszymy, że ktoś się przewrócił na nie odśnieżonym chodniku czy oblodzonych schodach. Konsekwencje zdrowotne mogą być i często są bardzo poważne. Czy możemy dochodzić roszczeń od osób i instytucji odpowiedzialnych za utrzymanie ich w czystości?

Jak najbardziej zgodnie z art. 5 ust. 1 pkt. 4 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach z 13 września 1996 r. (DzU z 2005 nr 236, poz. 2008 ze zm.) uprzątnięcie błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości obciąża właściciela nieruchomości. Przy czym za chodnik uznaje się wydzieloną część drogi publicznej służącą dla ruchu pieszego położoną bezpośrednio przy granicy nieruchomości.

Jeśli do upadku doszło na chodniku, na którym dopuszczono płatny postój lub parkowanie pojazdów samochodowych, to odpowiedzialna jest gmina.

Podmiot odpowiedzialny będzie odpowiadał na podstawie art. 415 kodeksu cywilnego, na zasadzie winy. To oznacza, że osoba poszkodowana będzie musiała wykazać, iż właśnie z powodu jego zaniechania doszło do wypadku.

zgodnie z art. 6 kodeksu cywilnego ciężar udowodnienia winy spoczywa na osobie, która ze zdarzenia wywodzi skutki prawne. Oznacza to, że na poszkodowanym, który chce wystąpić z roszczeniem o odszkodowanie, będzie spoczywał obowiązek zebrania materiału dowodowego.

Co może posłużyć jako dowód? Niewątpliwie oświadczenia świadków (nie zapominajmy o ich danych kontaktowych), będą to również zdjęcia miejsca zdarzenia, dokumentacja medyczna w której niewątpliwie będzie podana przyczyna obrażeń.

Przed składaniem roszczeń powinniśmy się zwrócić do właściciela nieruchomości o wskazanie swojego ubezpieczyciela, jeśli podmiot odpowiedzialny nie jest ubezpieczony odpowiada swoim majątkiem.

Jeżeli spotkamy się z odmową spełnienia roszczeń, to pozostaje nam tylko droga sądowa.